wtorek, 28 maja 2013

Rozdział 1

Rozdział 1 

Wstałam , a raczej zostałam brutalnie obudzona przez mój telefon.W reakcji czego wylądował  na ziemi .Musiało to obudzić moją starszą siostrę Zuze bo w pół przytomna wpadła do mnie do pokoju
-Co to było ?!?!?!-zapytała zszokowana 
-No to był mój telefon -powiedziałam uśmiechnięta 
-Ok , ale wiesz co kup sobie budzik bo on długo tego nie przeżyje - powiedziała 
-Wiem- mówiłam wstając 
-To ja idę obudzić małą -ok 
-I znowu do szkoły -powiedziałam zrezygnowana 
-Nie martw się tym frajerem -powiedziała , bo wiedziała jak mi dokucza w szkole 
-Szczerze to mam go w dupie -powiedziałam -A przynajmniej dzisiaj -dodałam na co Zuza się zaśmiała i poszła obudzić Camile 
-No to czas na ubranie się -powiedziałam sama do siebie i wzięłam ciuchy :
Włosy postanowiłam zostawić naturalne , a mam proste więc nie ma problemu . Zeszłam na dół , a tam siedziały już dziewczyny . Zjadłam śniadanie , które składało się z tosta z serem i szklanki soku . Była już 7:30 czas jechać .Pewnie się zastanawiacie czemu tak wcześnie , ale najpierw musimy odwieźć małą do przedszkola , a później dopiero do szkoły .Więc pojechaliśmy zawieść małą , a w sumie to Zuza prowadziła auto jak zawsze , a my byłyśmy pasażerkami .No więc ja wysiadłam pod przedszkolem i pomogłam małej zdjąć buciki i założyć baletki .Gdy mała była już gotowa pożegnałam się z nią i  powiedziałam jej żeby była grzeczna na co ona ładnie się uśmiechnęła i poszła do swojej grupy się bawić . 
-No to jedziemy do tego piekła -mówiłam gdy zapinałam pasy 
-No weź nie przesadzaj nie jest tak źle - starała sie mnie pocieszyć , ale ja wiedziałam swoje .Resztę drogi przebyłyśmy w ciszy , a pod szkołą czekała  już na mnie Emma .Kiedy Zuza zaparkowała samochód obawiałam się , że stanie się coś tego dnia .Ale starałam się tym tak bardzo nie przejmować .Gdy wysiadłam podbiegła do mnie szczęśliwa Emma 
-Emma co jest coś się stało ???- dopytywałam
-Tak .... yyyy ....to znaczy..nie -mówiła lekko zmieszana 
-A więc co się stało ?-pytałam
-Dostałam propozycję randki  -mówiła
-Uuu to dobrze a z kim ?-pytałam
-No i tu jest problem -mówiła 
-No nie mów , że  z Harrym-mówiłam trochę zła
-No nie -mówiąc to drapała się po karku -z Niallem
-No to nie jest tak źle -mówiłam jej 
- Nie jest źle mówiłam ci , że nie umówię się z żadnym frajerem ,który się z ciebie śmieje -mówiła zła 
-No ok jak chcesz -mówiłam -mi to nie przeszkadza -dodałam 
-No , ale ja nie jestem taka łatwa niech się trochę postara -mówiła 
-No chce to widzieć jak Niall biega za tobą jak jakiś piesek -mówiłam chichocząc i w tym momencie byliśmy już pod szkołą.Szłam już korytarzem , a z na przeciwka szedł Harry .No to już będzie dym .
Chciałam już przejść koło niego gdy nagle podłożył mi nogę i się wywaliłam , ale chciałam  wstać.
-Coś ty do cholery zrobił -krzyczała na niego Emma 
-Nie moja wina , ze to taka niezdara -mówił
-Wiesz , że jesteś żałosny -mówiła moja siostra
-A to co ty już mówić nie umiesz ja wiem , że blondynka , ale żeby zaraz taka głupia -mówił Harry a cała grupa gapiów zaczęła się ze mnie śmiać .Ja na to jak na lato.Podniosłam swoje zwłoki z ziemi i stanęłam przed nim stwierdziłam ,że trzeba sie kiedyś sprzeciwić
-Dla twojej wiadomości umiem mówić i  jestem mądrzejsza od ciebie , bo ja myślę mózgiem ,a ty tym co masz w spodniach ,więc z łaski swojej przyczep się do kogoś innego bo to jest strasznie irytujące -powiedziałam , z Harry zrobił się czerwony ze złości , bo wszyscy się teraz śmiali z niego
-UUU no jednak takie pustaki jak ty potrafią mówić nie wiedziałem -powiedział po czym dodał -Myślisz , że jesteś fajna , nikt cię tu nie lubi .Zobacz wszyscy się z ciebie śmieją bo po prostu jesteś żałosna -powiedział ,a ja już nie wytrzymałam pierwszy raz przez niego chciało mi się płakać .
-Powiedz mi co ja takiego ci zrobiłam i czemu taki dla mnie jesteś - mówiłam ze łzami w oczach 
-No teraz sierota będzie płakać - i cała szkoła zaczęła się śmiać , a ja już nie wytrzymałam i uciekłam do damskiej toalety . Zdezorientowana Emma i Zuza pobiegły za mną , a z tego co jeszcze usłyszałam Liam krzyczał na niego , ze jest żałosny i swoim zachowaniem potwierdza , że jest dziecinny .A ja jak ostatnia sierota siedziałam w tej łazience i płakałam
*******************************************************************
Przepraszam , że takie krótkie ale jest już późno i nie mam weny więc proszę o komentarze :D   
 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz