Rozdział 2
-Mała nie płacz - pocieszała mnie siostra
-Tylko , czemu on się tylko ze mnie śmieje -rozpaczałam - Przecież jest dużo blondynek w szkole -dodałam po chwili -Co ja mu niby zrobiłam -mówiłam już lekko ogarnięta , ponieważ zaraz lekcje
-No już chodź tutaj poprawie ci makijaż -mówiła Emma
-No ok-powiedziałam i podeszłam do niej .Już po chwili byłam ogarnięta i w tym momencie zadzwonił dzwonek
-No to pa dziewczyny po lekcjach czekam na parkingu -powiedziała Zuza i wyszła , a my poszłyśmy w jej ślady .Na szczęście 1 była Matma .Nie żebym jakoś specjalnie lubiła ten przedmiot jest on mi obojętny zresztą prawie jak wszystkie . Weszłam i wszystkie oczy były skierowane na mnie , ale starałam się to olać . Usiadłam na moim standardowym miejscu czyli na końcu pod oknem i starałam się skupić , lecz coś mi w tym przeszkadzało .Miałam wrażenie , że ktoś mnie obserwuje .No i się nie myliłam wielki i szanowny pan Styles mi się przyglądał no ciekawe z jakiego powodu. Nie zwracałam na niego uwagi i dalej słuchałam nauczyciela . Gdy zadzwonił dzwonek piersza wybiegłam z klasy po czym wyszłam na dziedziniec szkoły i poszłam na moją ulubioną ławkę . Po chwili dosiadł się do mnie Liam
-Hej jest mi strasznie głupio za Harrego -powiedział i drapał się po karku
-Nie no ok przecież to nie twoja wina , że jest taki głupi -powiedziałam
-Tak wiem , ale dalej mi głupio za jego zachowanie -mówił nadal lekko zmieszany
-No już ok ja się na ciebie nie gniewam -mówiłam uśmiechnięta
-O to co humor już wrócił ?-zapytał
-W pewnym sensie , postanowiłam nie zwracać uwagi na tego frajera -powiedziałam
-No widzisz , a nie można było tak wcześniej -mówił
-No może można było , ale ja to ja mnie nie ogarniesz -powiedziałam
-No ty nie będziesz zwracać na niego uwagi , a on sobie odpuści -powiedział
-No mam taką nadzieję -powiedziałam
-Ja też ok zaraz dzwonek idziemy -powiedział
-Ok zajęcia muzyczne jak ja ich nienawidzę -powiedziałam wstając
-A to czemu ? -zapytał
-No , bo nie ma tam Emmy i jest on -mówiłam zniesmaczona tą sprawą .Tak pewnie nie wiecie czemu nie ma Emmy ona po prostu woli tańczyć , a ja śpiewać i to z tego powodu mamy osobno tą lekcje
-Nie smutaj ja tam będę -powiedział
-No racja choć już -powiedziałam i już szliśmy w strone sali .Gdy doszliśmy zadzwonił dzwonek
-Usiądziesz koło mnie ?- zapytałam
-Ok czemu nie -powiedział no i właśnie tak było siedziałam z Liamem na ławce szkolnej i czekałam na nauczyciela .Kiedy pani Evans weszła do klasy wszyscy wstali z ławek i się przywitali.Tak ta pani ceni sobie kulturę i szacunek do starszych .
- Dzień dobry - przywitała się klasa
- Dzień dobry - przywitała się klasa
-Witajcie proszę usiąść -powiedziała -No więc mam dobrą wiadomość -powiedziała , a w końcu klasy ktoś się odezwał
-Zamykają szkołe ?- zapytał Nick z nadzieją
-Nie dziecko , mam dla was zadanie -powiedziała i wstała od biurka -Dobiorę was w 2 osobowe grupy i macie miesiąc na przygotowanie się do zaliczenia .
-Naprawdę muszą wszyscy -powiedział Luc
-Kto nie zaśpiewa ma 1 na semestr -powiedziała , a ja się załamałam znając moje szczęście będę musiała być z Niallem albo Zaynem tylko błagam nie z Harrym -powtarzałam to sobie w myślach
-No więc tak Horan z Loyd ,Malik i Preston , Pyne i panna Dylan -i tak zaczęła wymieniać innych , aż wreszcie usłyszałam -Parks i Styles -No i tu się załamałam
-No , ale proszę pani ja z nią mam śpiewać no proszę się zlitować -zaczął Harry mówić do nauczycielki
-Nie ma zlituj w takich grupach za miesiąc się zaprezentujecie .-powiedziała , a ja jeszcze bardziej się załamałam .Każda dziewczyna w klasie chciałaby mieć duet z tym bufonem , ale nie ja.Gdy zadzwonił dzwonek wyleciałam z klasy jak z procy i pobiegłam szybko do Emmy .
-Zabij mnie najlepiej -powiedziałam
-Nicola co się stało ? -pytała przejęta
-Mam duet z tym debilem -powiedziałam i zsunęłam się po ścianie siadając na podłodze
-UUU to cię urządziła -powiedziała
-No wiesz jakie pocieszenie -powiedziałam
-No , a może zmieni zdanie na temat ciebie -starała się mnie pocieszać
-Ok nie załamujmy się to tylko duet dam radę -powiedziałam i wstałam z ziemi po czym poszłam z Emmą na następną lekcje .Wszystkie godziny minęły w miarę szybko .Czas na ostatnią , którą jest fizyka .Nie mam nic do tego przedmiotu , ale ten nauczyciel mnie nie znosi .
-No i przyszła niezdara -powiedział Styles , a ja do totalnie olałam
-Dzień dobry -powiedziałam , ale odpowiedzi nie usłyszałam nie to nie bez łaski
-A ty co dosyć , że niezdarna to głucha -Harry nie dawał za wygraną , a z racij tego , że razem z Niallem siedzieli przede mną to mógł sobie tak mówić całą lekcję .
-E ty do ciebie mówię -powiedział , a ja dalej go olewałam
-Co ty , aż taka głupia jesteś , że nie potrafisz mówić -powiedział , a ja traktowałam go jak ściane, ale nauczyciel nie wytrzymał
-Parsk i Styles do dyrektora -powiedział zły
-Przecież ja się nie odezwałam -mówiłam do nauczyciela
-Nie dyskutuj do dyrektora - zrezygnowałam z dalszej dyskusji i wyszłam z klasy , a zaraz za mną Styles .
-Ej czekaj -krzyczał-No głucha jesteś czekaj -powiedział
-Myślisz , że jak jesteś gwiadą to każdy musi ciebie słuchać i robić co karzesz -powiedziałam ,a jego oczy się szeroko otworzyły ze zdziwienia-Bo jeśli tak to się grubo mylisz -dodałam
-No wiesz co -zaczął , ale nie dane mu było skończyć
-Tak wiem ,że jesteś gwiazdką , której woda sodowa uderzyła do głowy -powiedziałam-I zastanawia mnie jedna rzecz za co ty mnie tak nie lubisz -powiedziałam i już chciałam odejść gdy on nagle złapał mnie za nadgarstek i niebezpiecznie blisko się przysunął i jego twarz była coraz bliżej mojej .Nie powiem podoba mi się on od 1 dnia w tej szkole .W mirę szybko się opamiętałam i odepchnęłam go od siebie po czym spoliczkowałam.
-Nie przesadzaj myślisz , że jak jesteś gwiazdą to możesz wszystko i w tym momencie się grubo mylisz
-Nicola ja przepraszam -powiedział
-O jezu ty mnie przepraszasz chyba to cobie w kalendarzu zapisze -powiedziałam z kpiną i dałam mu kartkę
-Co to ?-zapytał
-Mój numer jak będziesz miał czas to zadzwoń w sprawie tego zaliczenia bądź też napisz - powiedziałam po czym weszłam do gabinetu dyrektora
-Dzień dobry -powiedziałam
-Dobry co was tu sprowadza ?-zapytał
-Pan od fizyki -powiedziałam
-Co nabroiliście dzieci ?-zapytał
-Ja nic ta oto tu wielka gwiazda przeszkadzała w prowadzeniu lekcji -powiedziałam
-A tobie co głos odebrało -zapytał derektor Stylesa
-Nie , ale jestem w lekkim szoku-powiedział
-A to niby z jakiego powodu ?-dopytywał
-Bo ona rozmawia z panem normalnie -powiedział
-Bo to jest bardzo sympatyczna dziewczyna -powiedział dyrektor
-Tak bardzo -powiedział Harry masując swój policzek
-No dobra dzieci wracajcie na lekcje -powiedział i wyszliśmy , gdy byliśmy już pod klasą Hazza powiedział mi na ucho
-Na pewno zadzwonię -wyszeptał i wszedł do klasy
-Co ?!?! -zapytałam , a cała klasa się na mnie spojrzała ja ich olałam i poszłam usiąść do ławki .Nareszcie koniec lekcji razem z Emmą wyleciałyśmy jak proca ze szkoły .Dzisiaj piątek czyli weekend .Poszłyśmy do auta ,w którym siedziała już Zuza i Camile .Ja z Emmą wsiadłyśmy na tyły auta . Gdy byliśmy pod domem Emmy pożegnała się z nami i wyszła .
-Zuza możemy porozmawiać w domu ?-zapytałam
-No ok a o czym -zapytała gdy już byłyśmy u nas na podjeździe
-O Harrym -powiedziałam
-Znowu ci dokuczał -zapytała
-Nie wręcz przeciwnie -powiedziałam-Chciał mnie pocałować -dodałam speszona
-Co ?!?!?-wydarła się
-No bo yyyy -zaczęłam się jąkać
-Zacznij od początku -powiedziała
-Ok on mówił do mnie coś na fizyce i facet kazał nam iść do dyrektora on mi coś tam kazał , a ja mu naftykałam i wtedy zaczął się przybliżać , a ja go odepchnęłam i dałam liścia w twarz no i on przeprosił i później poszliśmy do dyrektora , a i ja wcześniej jeszcze dałam Harremu mój numer żeby zadzwonił -powiedziałam
-A po co ma dzwonić ?-zapytała
-Bo mamy zaśpiewać w duecie -powiedziałam
-Aha -powiedziała , a ja wstałam i poszłam do mnie do pokoju i weszłam na tt.Nic ciekawego nie było . Leżałam i myślałam kiedy wrócą rodzice .Oni wyjeżdżają często w delegację no przykro taka ich praca .Myślałam i nawet nie wiedziałam kiedy usnęłam










