środa, 29 maja 2013

Rozdział 2

Rozdział 2 

-Mała nie płacz - pocieszała mnie siostra 
-Tylko , czemu on się tylko ze mnie śmieje -rozpaczałam - Przecież jest dużo blondynek w szkole -dodałam po chwili -Co ja mu niby zrobiłam -mówiłam już lekko ogarnięta , ponieważ zaraz lekcje
-No już chodź tutaj poprawie ci makijaż -mówiła Emma 
-No ok-powiedziałam i podeszłam do niej .Już po chwili byłam ogarnięta i w tym momencie zadzwonił dzwonek 
-No to pa dziewczyny po lekcjach czekam na parkingu -powiedziała Zuza i wyszła , a my poszłyśmy w jej ślady .Na szczęście 1 była Matma .Nie żebym jakoś specjalnie lubiła ten przedmiot jest on mi obojętny zresztą prawie jak wszystkie .  Weszłam i wszystkie oczy były skierowane na mnie , ale starałam się to olać . Usiadłam na moim standardowym miejscu czyli na końcu pod oknem i starałam się skupić , lecz coś mi w tym przeszkadzało .Miałam wrażenie , że ktoś mnie obserwuje .No i się nie myliłam wielki i szanowny pan Styles mi się przyglądał no ciekawe z jakiego powodu. Nie zwracałam na niego uwagi i dalej słuchałam nauczyciela . Gdy zadzwonił dzwonek piersza wybiegłam z klasy po czym wyszłam na dziedziniec szkoły i poszłam na moją ulubioną ławkę . Po chwili dosiadł się do mnie Liam 
-Hej jest mi strasznie głupio za Harrego -powiedział i drapał się po karku 
-Nie no ok przecież to nie twoja wina , że jest taki głupi -powiedziałam 
-Tak wiem , ale dalej mi głupio za jego zachowanie -mówił nadal lekko zmieszany 
-No już ok ja się na ciebie nie gniewam -mówiłam uśmiechnięta 
-O to co humor już wrócił ?-zapytał
-W pewnym sensie , postanowiłam nie zwracać uwagi na tego frajera -powiedziałam
-No widzisz , a nie można było tak wcześniej -mówił 
-No może można było , ale ja to ja mnie nie ogarniesz -powiedziałam
-No ty nie będziesz zwracać na niego uwagi , a on sobie odpuści -powiedział
-No mam taką nadzieję -powiedziałam 
-Ja też ok zaraz dzwonek idziemy -powiedział 
-Ok zajęcia muzyczne jak ja ich nienawidzę -powiedziałam wstając
-A to czemu ? -zapytał
-No , bo nie ma tam Emmy i jest on -mówiłam zniesmaczona tą sprawą .Tak pewnie nie wiecie czemu nie ma Emmy ona po prostu woli tańczyć , a ja śpiewać i to z tego powodu mamy osobno tą lekcje 
-Nie smutaj ja tam będę -powiedział 
-No racja choć już -powiedziałam i już szliśmy w strone sali .Gdy doszliśmy zadzwonił dzwonek 
-Usiądziesz koło mnie ?- zapytałam
-Ok czemu nie -powiedział no i właśnie tak było siedziałam z Liamem na ławce szkolnej i czekałam na nauczyciela .Kiedy pani Evans weszła do klasy wszyscy wstali z ławek i się przywitali.Tak ta pani ceni sobie kulturę i szacunek do starszych .
- Dzień dobry - przywitała się klasa 
-Witajcie proszę usiąść -powiedziała -No więc mam dobrą wiadomość -powiedziała , a w końcu klasy ktoś się odezwał
-Zamykają szkołe ?- zapytał Nick z nadzieją 
-Nie dziecko , mam dla was zadanie -powiedziała i wstała od biurka -Dobiorę was w 2 osobowe grupy i macie miesiąc na przygotowanie się do zaliczenia . 
-Naprawdę muszą wszyscy -powiedział Luc 
-Kto nie zaśpiewa ma 1 na semestr -powiedziała , a ja się załamałam znając moje szczęście będę musiała być z Niallem  albo Zaynem tylko błagam nie z Harrym -powtarzałam to sobie w myślach 
-No więc tak Horan z Loyd ,Malik i Preston  , Pyne i panna Dylan -i tak zaczęła wymieniać innych , aż wreszcie usłyszałam -Parks i Styles -No i tu się załamałam
 -No , ale proszę pani ja z nią mam śpiewać no proszę się zlitować -zaczął Harry mówić do nauczycielki 
-Nie ma zlituj w takich grupach za miesiąc się zaprezentujecie .-powiedziała , a  ja jeszcze bardziej się załamałam .Każda dziewczyna w klasie chciałaby mieć  duet z tym bufonem , ale nie ja.Gdy zadzwonił dzwonek wyleciałam z klasy jak z procy i pobiegłam szybko do Emmy .
-Zabij mnie najlepiej -powiedziałam 
-Nicola co się stało ? -pytała przejęta
-Mam duet z tym debilem -powiedziałam i zsunęłam się po ścianie siadając na podłodze 
-UUU to cię urządziła -powiedziała 
-No wiesz jakie pocieszenie -powiedziałam 
-No , a  może zmieni zdanie na temat ciebie -starała się mnie pocieszać
-Ok nie załamujmy się to tylko duet dam radę -powiedziałam i wstałam z ziemi po czym poszłam z Emmą na następną lekcje .Wszystkie godziny minęły w miarę szybko .Czas na ostatnią , którą jest fizyka .Nie mam nic do tego przedmiotu , ale ten nauczyciel mnie nie znosi .
-No i przyszła niezdara -powiedział Styles , a ja do totalnie olałam 
-Dzień dobry -powiedziałam , ale odpowiedzi nie usłyszałam nie to nie bez łaski 
-A ty co dosyć , że niezdarna to głucha -Harry nie dawał za wygraną , a z racij tego , że razem z Niallem siedzieli przede mną to mógł sobie tak mówić całą lekcję .
-E ty do ciebie mówię -powiedział , a ja dalej go olewałam 
-Co ty , aż taka głupia jesteś , że nie potrafisz mówić -powiedział , a ja traktowałam go jak ściane, ale nauczyciel nie wytrzymał
-Parsk i Styles do dyrektora -powiedział zły
-Przecież ja się nie odezwałam -mówiłam do nauczyciela 
-Nie dyskutuj do dyrektora - zrezygnowałam z dalszej dyskusji i wyszłam z klasy , a zaraz za mną Styles .
-Ej czekaj -krzyczał-No głucha jesteś czekaj -powiedział
-Myślisz , że jak jesteś gwiadą to każdy musi  ciebie słuchać i robić co karzesz -powiedziałam ,a jego oczy się szeroko otworzyły ze zdziwienia-Bo jeśli tak to się grubo mylisz -dodałam
-No wiesz co -zaczął , ale nie dane mu było skończyć 
-Tak wiem ,że jesteś gwiazdką , której woda sodowa uderzyła do głowy -powiedziałam-I zastanawia mnie jedna rzecz za co ty mnie tak nie lubisz -powiedziałam i już chciałam odejść gdy on nagle złapał mnie za nadgarstek i niebezpiecznie blisko się przysunął i jego twarz była coraz bliżej mojej .Nie powiem podoba mi się on od 1 dnia w tej szkole .W mirę szybko się opamiętałam i odepchnęłam go od siebie po czym spoliczkowałam.
-Nie przesadzaj myślisz , że jak jesteś gwiazdą to możesz wszystko i w tym momencie się grubo mylisz 
-Nicola ja przepraszam -powiedział
-O jezu ty mnie przepraszasz chyba to cobie w kalendarzu zapisze -powiedziałam z kpiną i dałam mu kartkę 
-Co to  ?-zapytał
-Mój numer jak będziesz miał czas to zadzwoń w sprawie tego zaliczenia bądź też napisz - powiedziałam po czym weszłam do gabinetu dyrektora 
-Dzień dobry -powiedziałam
-Dobry co was tu sprowadza ?-zapytał 
-Pan od fizyki -powiedziałam 
-Co nabroiliście dzieci ?-zapytał
-Ja nic ta oto tu wielka gwiazda przeszkadzała w prowadzeniu lekcji -powiedziałam 
-A tobie co głos odebrało -zapytał derektor Stylesa 
-Nie , ale jestem w lekkim szoku-powiedział
-A to niby z jakiego powodu ?-dopytywał 
-Bo ona rozmawia z panem normalnie -powiedział 
-Bo to jest bardzo sympatyczna dziewczyna -powiedział dyrektor 
-Tak bardzo -powiedział Harry masując swój policzek
-No dobra dzieci wracajcie na lekcje -powiedział i wyszliśmy , gdy byliśmy już pod klasą Hazza powiedział mi na ucho 
-Na pewno zadzwonię -wyszeptał i wszedł do klasy 
-Co ?!?! -zapytałam , a cała klasa się na mnie spojrzała ja ich olałam i poszłam usiąść do ławki .Nareszcie koniec lekcji razem z Emmą wyleciałyśmy jak proca ze szkoły .Dzisiaj piątek czyli  weekend .Poszłyśmy do auta ,w którym siedziała już Zuza i Camile .Ja z Emmą wsiadłyśmy na tyły auta . Gdy byliśmy pod domem Emmy pożegnała się z nami i wyszła .
-Zuza możemy porozmawiać w domu ?-zapytałam 
-No ok a o czym -zapytała gdy już byłyśmy u nas na podjeździe 
-O Harrym -powiedziałam
-Znowu ci dokuczał -zapytała 
-Nie wręcz przeciwnie -powiedziałam-Chciał mnie pocałować -dodałam speszona 
-Co ?!?!?-wydarła się 
-No bo yyyy -zaczęłam się jąkać 
-Zacznij od początku -powiedziała 
-Ok on mówił do mnie coś na fizyce i facet kazał nam iść do dyrektora on mi coś tam kazał , a ja mu naftykałam i wtedy zaczął się przybliżać , a ja go odepchnęłam i dałam liścia w twarz no i on przeprosił i później poszliśmy do dyrektora , a i ja wcześniej jeszcze dałam Harremu mój numer żeby zadzwonił -powiedziałam 
-A po co ma dzwonić ?-zapytała 
-Bo mamy zaśpiewać w duecie -powiedziałam 
-Aha -powiedziała , a ja wstałam i poszłam do mnie do pokoju i weszłam na tt.Nic ciekawego nie było . Leżałam i myślałam kiedy wrócą rodzice .Oni wyjeżdżają często w delegację no przykro taka ich praca .Myślałam i nawet nie wiedziałam kiedy usnęłam 

 
    

wtorek, 28 maja 2013

Rozdział 1

Rozdział 1 

Wstałam , a raczej zostałam brutalnie obudzona przez mój telefon.W reakcji czego wylądował  na ziemi .Musiało to obudzić moją starszą siostrę Zuze bo w pół przytomna wpadła do mnie do pokoju
-Co to było ?!?!?!-zapytała zszokowana 
-No to był mój telefon -powiedziałam uśmiechnięta 
-Ok , ale wiesz co kup sobie budzik bo on długo tego nie przeżyje - powiedziała 
-Wiem- mówiłam wstając 
-To ja idę obudzić małą -ok 
-I znowu do szkoły -powiedziałam zrezygnowana 
-Nie martw się tym frajerem -powiedziała , bo wiedziała jak mi dokucza w szkole 
-Szczerze to mam go w dupie -powiedziałam -A przynajmniej dzisiaj -dodałam na co Zuza się zaśmiała i poszła obudzić Camile 
-No to czas na ubranie się -powiedziałam sama do siebie i wzięłam ciuchy :
Włosy postanowiłam zostawić naturalne , a mam proste więc nie ma problemu . Zeszłam na dół , a tam siedziały już dziewczyny . Zjadłam śniadanie , które składało się z tosta z serem i szklanki soku . Była już 7:30 czas jechać .Pewnie się zastanawiacie czemu tak wcześnie , ale najpierw musimy odwieźć małą do przedszkola , a później dopiero do szkoły .Więc pojechaliśmy zawieść małą , a w sumie to Zuza prowadziła auto jak zawsze , a my byłyśmy pasażerkami .No więc ja wysiadłam pod przedszkolem i pomogłam małej zdjąć buciki i założyć baletki .Gdy mała była już gotowa pożegnałam się z nią i  powiedziałam jej żeby była grzeczna na co ona ładnie się uśmiechnęła i poszła do swojej grupy się bawić . 
-No to jedziemy do tego piekła -mówiłam gdy zapinałam pasy 
-No weź nie przesadzaj nie jest tak źle - starała sie mnie pocieszyć , ale ja wiedziałam swoje .Resztę drogi przebyłyśmy w ciszy , a pod szkołą czekała  już na mnie Emma .Kiedy Zuza zaparkowała samochód obawiałam się , że stanie się coś tego dnia .Ale starałam się tym tak bardzo nie przejmować .Gdy wysiadłam podbiegła do mnie szczęśliwa Emma 
-Emma co jest coś się stało ???- dopytywałam
-Tak .... yyyy ....to znaczy..nie -mówiła lekko zmieszana 
-A więc co się stało ?-pytałam
-Dostałam propozycję randki  -mówiła
-Uuu to dobrze a z kim ?-pytałam
-No i tu jest problem -mówiła 
-No nie mów , że  z Harrym-mówiłam trochę zła
-No nie -mówiąc to drapała się po karku -z Niallem
-No to nie jest tak źle -mówiłam jej 
- Nie jest źle mówiłam ci , że nie umówię się z żadnym frajerem ,który się z ciebie śmieje -mówiła zła 
-No ok jak chcesz -mówiłam -mi to nie przeszkadza -dodałam 
-No , ale ja nie jestem taka łatwa niech się trochę postara -mówiła 
-No chce to widzieć jak Niall biega za tobą jak jakiś piesek -mówiłam chichocząc i w tym momencie byliśmy już pod szkołą.Szłam już korytarzem , a z na przeciwka szedł Harry .No to już będzie dym .
Chciałam już przejść koło niego gdy nagle podłożył mi nogę i się wywaliłam , ale chciałam  wstać.
-Coś ty do cholery zrobił -krzyczała na niego Emma 
-Nie moja wina , ze to taka niezdara -mówił
-Wiesz , że jesteś żałosny -mówiła moja siostra
-A to co ty już mówić nie umiesz ja wiem , że blondynka , ale żeby zaraz taka głupia -mówił Harry a cała grupa gapiów zaczęła się ze mnie śmiać .Ja na to jak na lato.Podniosłam swoje zwłoki z ziemi i stanęłam przed nim stwierdziłam ,że trzeba sie kiedyś sprzeciwić
-Dla twojej wiadomości umiem mówić i  jestem mądrzejsza od ciebie , bo ja myślę mózgiem ,a ty tym co masz w spodniach ,więc z łaski swojej przyczep się do kogoś innego bo to jest strasznie irytujące -powiedziałam , z Harry zrobił się czerwony ze złości , bo wszyscy się teraz śmiali z niego
-UUU no jednak takie pustaki jak ty potrafią mówić nie wiedziałem -powiedział po czym dodał -Myślisz , że jesteś fajna , nikt cię tu nie lubi .Zobacz wszyscy się z ciebie śmieją bo po prostu jesteś żałosna -powiedział ,a ja już nie wytrzymałam pierwszy raz przez niego chciało mi się płakać .
-Powiedz mi co ja takiego ci zrobiłam i czemu taki dla mnie jesteś - mówiłam ze łzami w oczach 
-No teraz sierota będzie płakać - i cała szkoła zaczęła się śmiać , a ja już nie wytrzymałam i uciekłam do damskiej toalety . Zdezorientowana Emma i Zuza pobiegły za mną , a z tego co jeszcze usłyszałam Liam krzyczał na niego , ze jest żałosny i swoim zachowaniem potwierdza , że jest dziecinny .A ja jak ostatnia sierota siedziałam w tej łazience i płakałam
*******************************************************************
Przepraszam , że takie krótkie ale jest już późno i nie mam weny więc proszę o komentarze :D   
 

Prolog

Prolog :)

Czy życie może być gorsze .Każdego dnia szkoły przechodzę koszmar .Tylko jedno pytanie nie daje mi spokoju co ja niby takiego zrobiłam .To może zacznijmy tak mam 17 lat i chodzę do 1 klasy liceum z chłopakami z One Direction. No i ja nie rozumiem ich fanek oni są zwykłymi dupkami , choć nie do Liama nic nie mam można powiedzieć , ze jest on jedną z nielicznych osób, która cokolwiek o mnie wie .Pewnie się zastanawiacie dlaczego ich nie lubię to mało powiedziane ja ich wręcz nienawidzę .To przez nich przeżywam ten koszmar , a w sumie to przez Harrego .Tylko ja się zastanawiam CO JA MU TAKIEGO ZROBIŁAM ?!?!?!?! Gdy ja nawet raz normalnie z nim nie rozmawiałam .Wyśmiewa się z tego , że noszę okulary i aparat na zębach .No in nie toleruje blondynek , w sumie to tylko mnie twierdzi , że trzeba je tępić bo są puste i głupie .Nie no super jak można oceniać ludzi , których się w ogóle nie zna .To trzeba mieć tupet.Robi ze mnie pośmiewisko przed całą szkołą. Nienawidzę szkoły ,ponieważ nie mam w niej życia . Zaledwie 3 osoby w tej szkole nie naśmiewają się i są po mojej stronie.Rozumiecie to cała szkoła przeciwko mnie .Choć żadna z nich nic o mnie nie wie .W sumie to mało osób coś o mnie wie , ponieważ jestem nieśmiała i skryta w sobie .Po prostu nie lubię mówić o sobie ani mich uczuciach głośno .Wiem , że Harry sprawia mi dużo przykrości i on to też wie , ale nigdy jeszcze nie doprowadził mnie do łez  .Może i jestem nieśmiała , ale jestem twarda .Choć mam swoje granice .

Bohaterowie

Bohaterowie :)

Nicole Parks 
 Nieśmiała 17 letnia blondynka , która jest wyśmiewana przez to , że nosi okulary i aparat.Ma 2 siostry Zuze i Camile . Jej przyjaciółka nazywa się Emma . Chodzi do szkoły z One Direction , prawie wszyscy członkowie się z niej śmieją oprócz Liama jest dla niej jak starszy brat . Jest szarą myszką nikt nic o niej nie wie.

Emma Nicolson :

 17 letnia blondynka na , którą leci prawie cała szkoła , lecz ona twierdzi , że nie spotka się z żadnym frajerem ,który obraża jej przyjaciółkę .Bywa wredna i  nie da zrobić krzywdy Nicole .Kocha zwierzęta i jest odważna . Nie lubi chłopaków z One Direction , bo oni zawsze zaczynają z Nicole .Nie każda blondynka musi być głupia właśnie Nicole i Emma nie są głupie .Wręcz przeciwnie są inteligentne i błyskotliwe .

Zuza Parks:
    
Starsza siostra Nicole . Ma 18 lat i jest bardzo ładna .Bywa rozchwytywana przez chłopaków lecz nienawidzi One Direction , bo to oni robią pośmiewisko z jej siostry przed całą szkołą .Chodzi ona do 2 klasy Liceum w którym uczy się również jej siostra tylko , że ona na wydziale fotograficznym .Jest odważna i nienawidzi sztuczności i kłamstwa .

Camile Parks :
  Piękna 5 letnia siostra Nicole i Zuzy .Wielka fanka One Direction .Choć ma 5 lat ma cięty język . Potrafi naftykać o 15 lat starszej osobie tak , że jej pójdzie w pięty .Mimo to kiedy się uśmiechnie wszyscy robią co sobie zażyczy .
Harry Styles :
Wiecznie uśmiechnięty 17 latek . On zawsze zaczyna z Nicolą .Nielubi jej , ponieważ jak twierdzi jest pustą blondynką , a takie jego zdaniem to trzeba tępić .Członek sławnego no całym świecie zespołu . Jego piękne zielone oczy ,śliczny uśmiech i dołeczki kocha prawie każda dziewczyna na świecie .
Niall Horan :
Słodki 17 letni blondyn o cudownych niebieskich oczach .Jest w tym samym zespole co Hazza . Jest on chłopakiem ,którego żołądek nie ma dna , po prostu lubi dużo jeść. On również nie lubi Nicoli, bo po prostu jego zdaniem jest dziwna .
 
 Louis Tomlinson 
Lou to szalony marchewkojad , który kocha bluzki w paski i czerwone spodnie .Ma on 18 lat i chodzi do 2 klasy Liceum .Nie ma on zdania o Nicoli , ale kiedy cała szkoła się z niej śmieje to czemu by też nie on . Jest w zespole razem z chłopakami .
 
Zayn Malik :
 Przystojny 17 letni mulat , który jest w zespole . Ma cudowne czekoladowe oczy i śliczny uśmiech .Z domu nigdy nie wychodzi bez doskonale ułożonej fryzury . Również jak Lou , nie ma nic do Nicoli , ale nie chce wyróżniać się z tłumu .
 
 Liam Payne

 Miły i rozsądny chłopak ma 17 lat i boi się łyżek . Nie ma nic do Nicoli , a wręcz przeciwnie niż Harry przyjaźnij się z nią i nie rozumie zachowania chłopaków .Uważa , ze swoim zachowaniem pokazują jacy sa dziecinni .Należy do zespołu jak reszta chłopaków .
********************************************************************************
Ok no są już bohaterowie jeszcze dzisiaj dodam rozdział więc proszę o Komentarze .